Witajcie Kochani!!!
Dzisiaj pochwale się nowymi uszytkami.
Przygotowałam je dla półtorarocznej dziewczynki - siostry tegorocznego komunisty.
Praca przyjemna, dosyć szybka i nie wymagała szczególnych umiejętności krawieckich,a oko cieszy...
Materiał to gruba bawełna - pozostałość obciętych nogawek spodni.
Materiał to gruba bawełna - pozostałość obciętych nogawek spodni.
Kot klamkowiec i podusia - wszystko oczywiście w jedynym słusznym - dziewczyńskim kolorze!
Nadal dzielnie uwalniam tkaniny (a raczej resztki nagromadzonych zapasów).
I zgłaszam moje uszytki do wyzwania:

Pozdrawiam serdecznie
Kasia


