Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba na zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba na zakupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2025

Kolejna porcja toreb na zakupy

 Witajcie !

Po raz kolejny prezentują "porcję" toreb.

Dziwny ze mnie człowiek... Im więcej obowiązków tym lepiej organizuję czas i zawsze znajdę chwile na przyjemności. Gdy nie mam wiele do roboty, to jakoś zebrać się nie mogę...

Torby już mają nowych właścicieli. Wystarczy, że rzucę hasło: USZYŁAM i w mig znikają - jak ciepłe bułeczki, a ja mam drobniaki na zakupy kolejnych tkanin.












Pozdrawiam serdecznie
Kasia

czwartek, 2 stycznia 2025

Z Nowym Rokiem...

 Dzień dobry Wszystkim w drugim dniu Nowego 2025 roku!

Nie robię żadnych noworocznych postanowień, bo potem mam tylko wyrzuty sumienia...

Ze spraw najpilniejszych to przydałoby się zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów, z pozostałymi sprawami - jakoś to będzie..., ciśnienia nie ma...

Korzystając z kilku wolnych dni dorwałam się do maszyny. Dlaczego dorwałam się? - przez ostatnie miesiące nic nie robiłam z kompletnego braku czasu.

Najbardziej dla mnie odprężającym zajęciem jest szycie toreb. Tak więc przez 3 dni poszalałam. Pobawiłam się z aplikacjami na torbach. Trochę resztek tkanin udało się wykorzystać.




W Nowy Rok weszłam tanecznym krokiem podczas pobytu w Zamku w Reszlu. Szczerze polecam to miejsce na krótki odpoczynek i oderwanie się od codzienności. 


Pozdrawiam serdecznie
Kasia

niedziela, 1 września 2024

Torby na zakupy

Witajcie!

 Rzutem na taśmę - przy okazji szycia fartuszków, przy jednym szyciowym bałaganem machnęłam kilka toreb, które już mają swoich właścicieli.

Materiał, jak zwykle, z recyclingu (zasłony, obrusy, resztki kuponów)












Pozdrawiam serdecznie
Kasia

poniedziałek, 22 lipca 2024

Wszystkiego po trochu...

 Witam wszystkich serdecznie!

Pogoda szalenie nas rozpieszcza. Siły do jakiejkolwiek pracy brak...

Planów ogrodowych i robótkowych co nie miara i na razie przy planowaniu zostaję. 

Mam kolejny potężny remont. Za jakiś czas napiszę co w trawie piszczy.

Dzisiaj przedstawiam trzy drobiazgi. 

Po pierwsze - zrobiłam świecznik. Kupiłam na ryneczku podstawę od lampki nocnej (za 2 zł) w ślicznym kolorze. Wyrzuciłam gwint i przewód, w Action dokupiłam szklany świecznik i przykleiłam go chińską taśmą i gotowe. Jest bardzo ciekawy i oryginalny świecznik za 6 zł.



Po drugie - w związku z remontem moje ozdobne drzwi z ogrodu musiały zmienić swoje położenie i zastosowanie. Zainspirowałam się zdjęciami z Pinterest'a i zrobiłam konsolę. Jeszcze nie wiem czy będzie to mój stół roboczy w ogrodzie, czy wykorzystam budowlę do dekoracji.






Po trzecie - uszyłam dwie kolorowe torby. Miałam ambitny plan, aby uszyć ich cały stosik, bo zawsze się przydają, ale niestety... nie chce mi się...


Pozdrawiam serdecznie

Kasia

wtorek, 21 maja 2024

Torby na zakupy - wersja wiosenno-letnia

 Witajcie serdecznie!

 Ogrom obowiązków w ostatnim czasie skutecznie ograniczył moja aktywność rękodzielnicza i blogową. W domu trwają wielkie zmiany - jak wszystko będzie gotowe to oczywiście wszystko opiszę.

Na razie - w ramach chwili wytchnienia powstały kolejne torby ba zakupy. Tkaniny i dodatki to mój recykling zbędnych rzeczy. Taki  mój malutki wkład w ekologię...

Torby w wiosenno- letnich kolorach.





Pozdrawiam serdecznie
Kasia

niedziela, 10 marca 2024

Reklama dźwignią handlu...

 Witajcie!

Takie hasło towarzyszyło mi przez całe dzieciństwo. Babcia - sprzedawczyni, kierowniczka  delikatesów, rodzice - handlarze prowadzący najpierw warzywniak, a potem bar w turystycznej miejscowości...

40 lat temu wystarczył wielki szyld i sprawa reklamy była załatwiona.

Teraz jest trochę inaczej. Starodawne hasło zostało wzmocnione bezpośrednim marketingiem (którego zresztą nie cierpię). Cóż, jakie czasy taka reklama...

Od lat szyję kolorowe torby, trochę sprzedam, więcej rozdaję i "wspieram" męża przy jego działalności.

Jestem praktyczna do bólu... nie cierpię "reklamowych pierdół", nie zamawiamy chińskich długopisów, breloczków, smyczy itp. Dlatego też cześć moich usztyków wędruje do firmowych kontrahentów. Żadna to masowa robota , ot tak -w miarę potrzeb i chęci mojego męża.

Właśnie na potrzeby takich toreb rozgryzłam kolejną funkcje swojej maszyny - wyszywanie liter i na torbach pojawiło się logo firmy. Myślę, że nie jest agresywne, aczkolwiek widoczne.

Mam nadzieję, że takie "prezenty" zostaną wykorzystane. Ja na pewno ucieszyłabym się, gdyby taki reklamowy gadżet trafił do mojego domu.

















Pozdrawiam serdecznie
Kasia

czwartek, 30 listopada 2023

Dalej szyję torby

 Witajcie!!!

Tak, tak, nadal szyję torby. Bawię się przy tym nieziemsko i na dodatek odpoczywam. Mam wtedy czas aby pobyć sama ze sobą, pomyśleć, poukładać wiele rzeczy w głowie; wyciszyć się po pracy.

A zatem prezentuję kolejne prace.












Pozdrawiam serdecznie
Kasia