Witajcie!
Ktoś zobaczył poprzednie uszytki i zapragnął takiej poduszki, więc uszłam, ale.... mam serdecznie dosyć szycia. Maszyna na jakiś czas idzie w "odstawkę".
W ruch pójdzie szydełko.
Dekoruję dom i ogród. Wykorzystuję co się da, byleby ładnie, oryginalnie i nie drogo.To mój mały świat, w którym ładuję akumulatory do pracy zawodowej. ZAPRASZAM
Witajcie!
Ktoś zobaczył poprzednie uszytki i zapragnął takiej poduszki, więc uszłam, ale.... mam serdecznie dosyć szycia. Maszyna na jakiś czas idzie w "odstawkę".
W ruch pójdzie szydełko.
Witajcie!!!
Dzisiaj chwalę się, ponieważ jestem bardzo zadowolona z efektu.
Mam dwie wnuczki (7 lat i 4 lata) i niedługo przyjadą na wakacje. Postanowiłam pobawić się przy maszynie i uszyłam poszewki na poduszki na podstawie inspiracji z Internetu.
W Jysk'u kupiłam mięciutkie wkłady 40/60 cm i do ich rozmiarów dopasowałam poszewki.
Poszewki - dziewczynki mają kieszonkę zapinaną na zamek do schowania piżamki lub skarbów.
Poszewki nie są zdejmowane, ponieważ taki był mój plan. W przypadku zabrudzenia - będą prane w całości (wkład można prać w 60 stopniach).
Wykorzystałam skrawki materiałów, które zostały po szyciu toreb i zwężenia poszwy na kołdrę.
Uszycie jednej poduszki zajęło mi 5 godzin, ale warto było!
Witajcie!
Mam dwie wnusie, jedna ma 6 lat a druga 3 lata. Obie są fankami serii filmów Gwiezdnych Wojen i Mandalorianina.
Przedmioty dekoracyjne, maskotki, pościel są drogie... ale przez przypadek, podczas polowania na tkaniny natrafiłam na letnią koszulę z odpowiednim wzorem. Kosztowała 5 zł, nowiutka z metką.
Oczywiście kupiłam ją z myślą o poszewkach na poduszki. I uszyłam dwie.