Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2025

Kolejna lalko-poduszka

 Witajcie!

Ktoś zobaczył poprzednie uszytki i zapragnął takiej poduszki, więc uszłam, ale.... mam serdecznie dosyć szycia. Maszyna na jakiś czas idzie w "odstawkę". 

W ruch pójdzie szydełko.



Pozdrawiam 
Kasia


środa, 30 lipca 2025

Poduszko - przytulanki

 Witajcie!!!

Dzisiaj chwalę się, ponieważ jestem bardzo zadowolona z efektu.

Mam dwie wnuczki (7 lat i 4 lata) i niedługo przyjadą  na wakacje. Postanowiłam pobawić się przy maszynie i uszyłam poszewki na poduszki na podstawie inspiracji z Internetu.

W Jysk'u kupiłam mięciutkie wkłady 40/60 cm i do ich rozmiarów dopasowałam poszewki.

Poszewki - dziewczynki mają kieszonkę zapinaną na zamek do schowania piżamki lub skarbów.

Poszewki nie są zdejmowane, ponieważ taki był mój plan. W przypadku zabrudzenia - będą prane w całości (wkład można prać w 60 stopniach).

Wykorzystałam skrawki materiałów, które zostały po szyciu toreb i zwężenia poszwy na kołdrę.

Uszycie jednej poduszki zajęło mi 5 godzin, ale warto było!



Najtrudniejsze było zeszycie "kanapki" w wystającymi rękoma i nogami. Nie obyło się bez prucia i poprawek...









A poniżej moja inspiracja - podpatrzona na blogu, ale nie pamiętam gdzie, więc proszę wybaczyć, że nie podaję autorki tej podusi.

EDYCJA: zdjęcie inspiracyjne pochodzi STĄD


Pozdrawiam urlopowo
Kasia

piątek, 1 listopada 2024

Poduszki dla wnuczek

 Witajcie!

Mam dwie wnusie, jedna ma 6 lat a druga 3 lata. Obie są fankami serii filmów Gwiezdnych Wojen i  Mandalorianina.

Przedmioty dekoracyjne, maskotki, pościel są drogie... ale przez przypadek, podczas polowania na tkaniny natrafiłam na letnią koszulę z odpowiednim wzorem. Kosztowała 5 zł, nowiutka z metką. 

Oczywiście kupiłam ją z myślą o poszewkach na poduszki. I uszyłam dwie.




Pozdrawiam serdecznie
Kasia

czwartek, 13 października 2016

Poduszki i inne atrakcje...

Witam Was serdecznie!

W głowie pomalutku  trybiki wskakują na miejsce. Przyzwyczajam się do nowej rzeczywistości i... FAJNIE JEST!
W domu spokój - nie ma krzyków o łazienkę, o kolejkę w sprzątaniu, wynoszeniu śmieci.
Normalnie chyba mam raj!!!!
I tak na dobry początek "nowej drogi życia" uszyłam poduszki.
Wedle życzenia biało -niebieskie. Miało być kobieco  i chyba udało się.





A tutaj... "dekoracja" na mojej nodze. Jestem uziemiona już tydzień, a kolejny przede mną.


Siedzę sobie grzecznie w domku  przed telewizorem, z szydełkiem w ręku.
Oto mój urobek - armia szydełkowych bombek  wciąż się powiększa.
Tylko utrwalanie musi poczekać, aż odzyskam stabilność.


pozdrawiam cieplutko
Kasia

piątek, 13 maja 2016

Różowy kotek i podusia...

Witajcie Kochani!!!
Dzisiaj pochwale się nowymi uszytkami. 
Przygotowałam je dla półtorarocznej dziewczynki - siostry tegorocznego komunisty.
Praca przyjemna, dosyć szybka i nie wymagała szczególnych umiejętności krawieckich,a oko cieszy...
Materiał to gruba bawełna - pozostałość obciętych nogawek spodni.
Podobne kotki widziałam wiele razy na blogu Danusi, ale wykrój kotka znalazłam TU

Kot klamkowiec i podusia - wszystko oczywiście w jedynym słusznym - dziewczyńskim kolorze!







Nadal dzielnie uwalniam tkaniny (a raczej resztki nagromadzonych zapasów).

 I zgłaszam moje uszytki do wyzwania:


Pozdrawiam serdecznie 

Kasia

wtorek, 3 maja 2016

Kawałek do kawałka i ... są poduszki...

Witajcie serdecznie!
Na Waszych blogach wiosna się rozgościła, a u mnie... no cóż - dopiero dzisiaj jest względnie ciepło i słonecznie (nie trzeba nosić kurtek - polar wystarczy).

Dalej z uporem maniaka próbuję "wyszyć" skrawki materiałów. 
Pewnie robię się nudna, ale znowu powstały poduszki. Lubię  mieć cały arsenał poszewek na zmianę.





pozdrawiam serdecznie
Kasia

niedziela, 20 marca 2016

Świąteczne prezenty!!!

Witajcie!!!

Od razu  wstępie pragnę podziękować wszystkim osobom, które odwiedzają mój blog - stałym czytelnikom, "chwilowym" i "przypadkowym" gościom.

Dzisiaj będę się chwalić!
Wzięłam udział w trzech świątecznych wymiankach i oto ich rezultaty.

1. Na blogu Rękodzieło Etoile moją parą do wymianki była Anulek
Bardzo szybko dogadałyśmy się odnośnie swoich preferencji, wiec jestem baaardzo zadowolona.
Mój prezent wyglądał tak:



W zamian otrzymałam takie cuda!


 

2.Drugą wymiankę zorganizowała  Małgosia, prowadząca bloga Gosikowy Zakatek.
Moja parą została Mikaglo.

Dla niej przygotowałam takie drobiazgi:


Ja natomiast otrzymałam takie oto piękne prezenty:


3. Trzecią wymiankę zorganizowała Ania.
Moim zadaniem było przygotowanie prezentu dla Rudej - Agnieszki prowadzącej bloga Nie z Chin.
Agnieszka otrzymała ode mnie:


 Prezent od Agnieszki:



Dziewczyny, serdecznie dziękuje Wam za tak wspaniałe prezenty!!!!

pozdrawiam 
Kasia

sobota, 12 marca 2016

Poduszkowo... czyli uwalniania tkanin ciąg dalszy!

Witajcie serdecznie!!!
dopiero dochodzę do siebie po dosyć długiej chorobie.
Oj dawno nie byłam tak chora... normalnie brakuje mi sił, a wejście po schodach sprawia wiele kłopotów.
Mam nadzieję, że najgorsze już za mną. Dzieci stwierdziły, że jak już się zaczynam drzeć, to wracam do zdrowia...

Postanowiłam, że nie dam się i nadal uwalniam tkaniny szyjąc kolejne poszewki na poduszki. 
I wyszły mi - takie trochę romantyczne, w angielskim stylu, trochę sielskie w delikatnych kolorach podusie.
Muszę przyznać, ze jestem nawet zadowolona z efektów, obdarowani również.








Pozdrawiam serdecznie i raczej zimowo, niż wiosennie
Kasia