wtorek, 29 września 2020

Nadal... ozdobne torby na zakupy..

 Witam Was serdecznie!

 Pomalutku wyłaniam się z papierów, sezon wakacyjny w białym domku już zamknięty, więc odzyskuję wolny czas. a raczej - mogę trochę poodpoczywać.

Zapas toreb rozszedł się podczas wakacji, i nastała potrzeba na uszycie nowych.










Oczywiście toreb będzie więcej. Gotowe zestawy musza nabrać mocy urzędowej i grzecznie odczekać w kolejce do zszycia.

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

środa, 26 sierpnia 2020

Torby na zakupy

 Witajcie kochani!

Dzisiaj kolejna porcja toreb na zakupy. 

Kiedyś myślałam, że to szycie szybko mi się znudzi, ale fakt różnorodności i niepowtarzalności każdej z nich sprawia ze ciągle je szyję.












Pozdrawiam serdecznie!
Kasia

niedziela, 5 lipca 2020

Meble ogrodowe z palet


Witajcie!

Kilka lat temu przemysłowe palety weszły na salony i ogrody.
Mebelki, które oglądałam w sieci są naprawdę efektowne, więc ja też postanowiłam zaszaleć.

Moje palety mają nietypowe wymiary, ponieważ są dużo mniejsze i delikatniejsze. Na jednej została przywieziona pralka, na innych jakieś niewymiarowe materiały wykorzystywane przez męża.
Pierwotnie miały zasilić ognisko, ale stwierdziłam, że są na tyle zgrabne, iż można z nich coś zrobić do ogrodu - siedziska przy ognisku.


Zrobiłam też (z pomocą męża) leżankę do opalania - z desek, które zalegały po budowie białego domku - schemat znaleziony w sieci, wymiary dostosowane do rozmiarów posiadanych desek.

Opis wykonania leżanki znalazłam TUTAJ



To ja - wiata na samochód stała się moim warsztatem.
Wartością dodana całego przedsięwzięcia jest fakt, że potrafię sprawnie posługiwać się elektronarzędziami. 
Wykonanie takich budowli jest rewelacyjnym treningiem, ponieważ nie ma stresu, że się coś zepsuje, lub wyjdzie trochę krzywo...


POZDRAWIAM SERDECZNIE
Kasia

czwartek, 18 czerwca 2020

... w białym domku...

Witajcie!
Wiecie, że mój mały biały domek ma już 5 lat!
 Wierzyć się nie chce...
 Tak niedawno budowałam... urządzałam...
a teraz??
Ciągłe zmiany, poprawki, doposażanie...czyli ciągle urządzam białą chałupkę...
Takim oto sposobem prezentuję kilka własnoręcznie wykonanych "nowości".

1. Dekoracja na stół na tarasie wykonana ze starej szuflady i przydasiów z piwnicy- niby taki drobiazg, a cieszy... (nic nie poradzę, że uwielbiam takie pierdoły).



2. "Plastry" ucięte z sosnowych pieńków - wyszlifowane i pomalowane zasiliły plac zabaw przy domku. Ławka - wyszlifowana, pomalowana - stanęła przy ognisku.




Mam jeszcze  fotel z palet i drewniana leżankę do opalania - wykonane własnoręcznie, lecz pokaże je kolejnym razem, jak trafią na właściwe miejsce - czyli do ogródka w białym domku.

Wszystkie potrzebne materiały i farby wykorzystałam z posiadanych zasobów stumetrowej piwnicy i jestem szalenie dumna z tego, że nadaję nowe życie i przydatność  "gromadzonym skarbom".

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

czwartek, 4 czerwca 2020

Warzywnik mam i ja...

Witajcie ..
 Wiosna przeleciała nie wiadomo kiedy...
Pogoda niestety nas nie rozpieszcza - zimno, wietrzno, sucho...

W tym roku postanowiłam zrobić drugie podejście do warzywnika.
 Nie mam zielonego pojęcia o uprawie warzyw, ale przez całą zimę przygotowywałam się - czytałam, oglądałam, pytałam i.. zdecydowałam się na podwyższone grządki permakulturowe.
Nie będę pisać o szczegółach - kto będzie chciał - znajdzie wiele informacji w sieci.
Dzisiaj chwalę się efektem - na początek 4 grządki a w nich: pietruszka, koper, szczypior, sałata rzodkiewka, fasolka szparagowa, dynia i cukinia.
Miejsca mam dużo - jak spodoba mi się takie gospodarzenie, to w przyszłym roku będzie więcej grządek.





Pozdrawiam serdecznie
Kasia

niedziela, 26 kwietnia 2020

Krzesło - hamak

Witajcie serdecznie!
Dzisiaj chwalę się nowym projektem. 
Od dawna chodziło mi po głowie wykonanie takiego fotelo-hamaka inspirowanego fotelem brazylijskim.
Oczywiście mogłam kupić w sklepie, a to byłoby zbyt proste... więc sobie zrobiłam.
Odszukałam w internecie informacje na temat wymiarów i sposobu wykonania. Poszło wyjątkowo sprawnie i szybko.
I jest - czerwony, z wygodnymi poduszkami i już przetestowany. 
Do przedmiotów ładnych zawsze podchodzę z rezerwą, a tu miła niespodzianka!
Fotel jest bardzo wygodny.




Na swoim miejscu jest już moja ogrodowa "zabawka".

Na zdjęciach widać pole po sąsiedzku. odkąd mamy tę działkę - zawsze graniczyliśmy z łąką - pastwiskiem, a teraz - niespodzianka - pole zaorane. Ciekawe, co teraz będzie...

Pozdrawiam serdecznie, dbajcie o siebie!
Kasia

sobota, 21 marca 2020

Toreb ciąg dalszy...

Witajcie!!!

Ogrom pracy powoduje, że umiem się przeorganizować tak, aby trochę czasu poświęcić na przyjemności, a przy okazji przemyśleć wiele spraw (zwłaszcza zawodowych).
Efektem ostatnich kilku dni są kolejne torby...





Nie mam siły na pisanie, wiec dzisiaj tylko tyle...

Trzymacie się cieplutko i dbajcie o siebie.
Pozdrawiam 
Kasia