środa, 22 października 2014

Wyścig z pogodą i czasem....

Witajcie Kochani!!!!

Pogoda się psuje, popołudnia coraz krótsze, więc za wiele czasu nie mamy na ogarnięcie działki. Jednak po malutku coś tam działamy. Ziemia rozplantowana, trawa częściowo zasiana. Żeby chociaż weeekend był ładny - wtedy skończyłabym prace ziemne i cierpliwie czekała na trawkę.... ech dobrze jest pomarzyć! Bo u mnie zimno, pada i okropnie wieje.


W domu natomiast udało mi się w tak zwanym międzyczasie  uprzątnąć donice, przygotować sadzonki pelargonii i zmienić dekorację przy wejściu do domu.
Jak powiada moja córka - szału nie ma. Przy okazji porządków potłukłam ulubioną figurkę dyniowego chłopca. Szkoda..... wielka szkoda....




pozdrawiam serdecznie

Kasia

9 komentarzy:

  1. Te zielone kule są odjazdowe i ta mała taczka super , świetnie to zrobiłaś , a z trawa to się trzeb spieszyć to już ostatni dzwonek pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja córka się nie zna !! Wg mnie jest szał i jest pieknie. Zarówno domek , jego otoczeni i to co w środeczku jest urocze. Ja też chce taki domek !!!!
    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wiosnę będzie przy białym domku ślicznie, zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu domek piękny:)) Kawał dobrej roboty zrobiliście:)) Piękne ozdoby, bardzo podoba mi się taczka:)) U mnie też ponuro i deszczowo, oby pogoda w weekend Ci dopisała:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kawał roboty wykonaliście!!! Jest już wokół ślicznie.Oj tak na sianie trawy to ostani moment, zatem życzę dopisującej pogody. Latarenka mnie urzekła:)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu bardzo chcę do Ciebie napisać !!!! Niestety chyba jestem blonbyna bo przekopałam Twojego bloga w te i nazad z 10 razy i nie znalazłam Twojego adresu email!!!
    Proszę Cie bardzo odezwij sie do mnie!!!
    Buziaczki wielkie i jeszcze większe DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie i nastrojowo.Próbuje też namierzyć podkłady kolejowe -u nas z tym kiepsko.pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia