poniedziałek, 13 października 2014

Chyba widać koniec....

Witajcie kochani!
Dzisiaj uchylę rąbka tajemnicy i troszeczkę wyjaśnię, dlaczego ostatnio tak mało mnie tutaj i u Was.
Budowa mojego białego domku - dzięki sprzyjającej pogodzie - kończy się!!!!!!!!!!
Każdą wolną chwilę spędzamy na działce uzbrojeni w taczkę, łopaty i grabie.
Nie byłoby nic w tym szczególnego, ale teren wokół domu jest naprawdę trudny i wymaga dwa razy wiecej pracy i wysiłku.
Przed nadejściem zimy mam plan: chciałabym uprzątnąć podwórko i zasiać trawę. W tygodniu - po pracy jedziemy 30 km - i możemy popracować nie dłużej niż 3 godziny. W sobotę i niedzielę - od rana do nocy - i chyba widać koniec.
Zresztą, co ja tu będę pisać... zobaczcie sami.




Taras i opaska wokół domu gotowe, ziemia rozplantowana czeka na posianie trawy.
Wschodnia i północna strona domu - spory stok, wymagający wyrównania i dosypania ziemi.

Dzisiaj zaczęte schody - z podkładów kolejowych ( jutro i pojutrze będą skończone)

Gdy będą schody - dopiero mogę równać teren

 A tyle jeszcze ziemi do rozsypania zostało. 
Myślę że jeszcze jedna wywrotka ziemi będzie potrzebna.

Ogrom pracy rekompensuje mi taki widok - prawdziwa, polska, złota jesień!!!!

Tak wiec życzcie mi bezdeszczowej pogody.

pozdrawiam Kasia

P.S. W środku domku nic narazie nie robimy - oblistwowanie, malowanie i sprzątanie zostawiam na deser - na mokre i zimnie dni.


7 komentarzy:

  1. Kasiu ale tam jest pieknie !!!! Oj jak bym tam sobie posiedziała z kawusią i ztym widokiem . No rewelacja. Trochę Ci zazdroszczę takie cudnego domku za miastem !!
    Pozdrawiam i oby słoneczko świeciło Ci jak najdłużej !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech... ja narazie jestem tak umęczona, że nie umiem się cieszyć. Mam nadzieję , że niedługo się to zmieni

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierzę Ci, ze jesteś umęczona. Ale radować będziesz się z nowego domku długie lata.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu próbowałam wiele razy dołączyć do witryny obserwatorów i wciąż mi się nie udaje, ale i tak Cie obserwuję.

      Usuń
  4. Ale gdy już skończysz, gdy już usiądziesz i spokojnie rozejrzysz się wokół - to dopiero będzie uczucie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdy podstawowe roboty się skończą, zaczniesz myśleć nad drzewkami i krzaczkami, a później.... nie oglądniesz się nawet i będą już duże! I oko cieszyć będą niezmiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby pogoda Wam jak najdłużej sprzyjała - żebyście się jeszcze jesienią zdążyli nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia