wtorek, 18 maja 2021

Koronkowa pandemia w maju

 Witam wszystkich serdecznie!

Dzisiaj prezentuje moje dekoracje, wykonane w ramach blogowej zabawy - szczegóły TUTAJ.

Nareszcie zużyłam zapas złotych i czerwono -złotych nici. Niestety nadal nie zaprzyjaźniłam się z tymi kolorami. Zdecydowanie wolę czerwony - beż dodatków i udziwnień.

W tym miesiącu nie mogło obyć się bez bombek, ale jest też coś nowego - szyszki - wykonane na podstawie filmu z sieci. robótka przyjemna w wykonaniu, lecz jej usztywnienie na długich i wąskich balonach to już zupełnie inna bajka...nie wiem, czy zrobię ich więcej.

No i bombki nie są koślawe - jak pokazują zdjęcia. 















Pozdrawiam 

Kasia

poniedziałek, 10 maja 2021

Abażury... czyli powrót do korzeni...

 Witajcie!

Dzisiaj będzie typowy chwalipost!

Wykonałam na zamówienie dwa jednakowe abażury w cudownym kolorze ciemnego turkusu, zielono-morskim jak kto woli.

Abażury mają być w jednym pomieszczeniu więc musiały być identyczne.

 Robiłam dwa abażury na raz - każdy po jednym okrążeniu. Z efektu jestem bardzo zadowolona.

Co tu więcej pisać - wyszły naprawdę śliczne! I ten kolor mnie urzekł.

Zużyłam 3 motki kordonka MAXI, 1 litr Vicolu, i puszkę bezbarwnego lakieru.




Pozdrawiam

Kasia

wtorek, 4 maja 2021

Kolejne kolorowe torby

 Witajcie!

 Dzisiaj bez zbędnego pisania - kolejne torby na zakupy.

Równowaga musi być - trochę szydełka, trochę szycia...

Cały czas zużywam nagromadzone zapasy i... końca nie widać.






Pozdrawiam serdecznie
Kasia

sobota, 24 kwietnia 2021

Koronkowa pandemia w kwietniu

 Witajcie!

 Dzisiaj kolejna porcja bombek w ramach zabawy - szczegóły TUTAJ

Choroba skutecznie uziemiła mnie w domu, więc zamiast zająć się ogródkiem szaleję z szydełkiem.

Wzór zgapiony z filmiku YouTube, wypróbowany przeze mnie kilka razy - z różnych nici zawsze wychodzi kształtna bombka.

 Bombki wykonane kordonkiem MAXI o średnicy około 10-11 cm.

I jak zwykle - zabrakło mi nici na szóstą bombkę, ale dorobię następnym razem.




A tutaj - abyście nie myśleli, że pokazuje te same bombki - przygotowałam pokaźnych rozmiarów karton i dokładam wykonane w ramach naszej zabawy ozdoby. 
Mam plan - zapełnić to pudło przed Bożym Narodzeniem.

Pozdrawiam 

Kasia

czwartek, 22 kwietnia 2021

Recycling niepotrzebnych mebelków

 Witajcie serdecznie.

Dzisiaj pochwale się kolejnymi przeróbkami "starych gratów"

Sąsiadka wyrzuciła krzesło. Właściwie to wystawiła je przy śmietniku. Stało kilka dni, więc wzięłam je z myślą przerobienia na kwietnik. Wyrzuciłam siedzisko i oparcie, skręciłam dodatkowo wkrętami, aby się nie rozkleiło i pomalowałam na cudowny czerwony kolor.

Tak wyglądało w wersji oryginalnej:


a tak - po mojej przeróbce - ustawione na swoim miejscu:



Drugi mini-mebelek powstał metalowej podstawy od lampy (uratowanej ze złomowiska) i bambusowej deski do krojenia. Podstawę oczyściłam z rdzy i pomalowałam białą farbą, deskę polakierowałam i przykręciłam jako blat. Potrzebowałam takiego niewielkiego stołeczka przy łóżku w białym domku. Rozmiarem idealnie wpasował się między szafą a łóżkiem.





Pozdrawiam serdecznie

Kasia

środa, 31 marca 2021

Kolorowo...

 Witajcie serdecznie!

Jakiś czas temu skończył się zapas toreb.

 Muszę przyznać, że rozchodzą się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki,  a ja mam ogromna frajdę podczas szycia.

Tym razem zaszalałam z kolorami. 





Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam spokojnych świąt.
Pozdrawiam
Kasia

niedziela, 14 marca 2021

Koronkowa pandemia w marcu

 Witajcie!

Dzisiaj prezentuję trzecią odsłonę zabawy - szczegóły TUTAJ

Szydełkowanie i codzienny jogging dają mi MOC i siłę w tych trudnych czasach...

Oto moje prace - w jedynych słusznych kolorach w tym roku - czerwony i złoty.

Bombki - średnica około 9 -10 cm





 Dzierganie samych bombek staje się nudne, więc szukałam w sieci inspiracji... i znalazłam...
Pamiętacie może, jak w zamierzchłych czasach PRL'u hitem i krzykiem mody były kolorowe ludziki na choinkę wykonane z puchatych drucików?

Zakupiłam w KiK'u takie kolorowe druciki do parasolek (pokazywałam je TUTAJ ) - wydziergałam na szydełku zwykłe koła o średnicy  ok. 7 cm, czapeczki do rozmiaru drewnianych korali. Wszystko połączyłam klejem na gorąco i  wyszły takie - trochę śmieszne krasnale - ludziki na choinkę. 
 No i pozbyłam się już tej pseudo złotej nici.





I na podsumowanie - mój marcowy komplet w ramach koronkowej pandemii.
Właściwie to krasnale urody koronki nie posiadają, ale jestem z nich bardzo zadowolona.














Pozdrawiam serdecznie 

Kasia