poniedziałek, 23 listopada 2020

Bombki

Witam wszystkich serdecznie.

Dzisiaj prezentuje bombki wykonane na szydełku. 

Trochę znudziły mi się wzorki z lat ubiegłych, więc szukałam w sieci czegoś innego.

Na pierwszy rzut poszła partia złotych,srebrnych i białych bombek na podstawie prostego wzoru znalezionego w czeluściach Pinterest'u. 

 Bombka jest kształtna, ma średnice około 10 cm

Profilaktycznie nie będę publikować rozpisanych przez siebie wzorów, ponieważ kilka razy przeczytałam w sieci (Facebook) dyskusje, a raczej pretensje o nieprzestrzeganie praw autorskich.

 Najzabawniejsze jest to, ze wiele wzorów pochodzi z chińskich czy rosyjskich stron, a ktoś przypisuje sobie autorski projekt i jeszcze bardzo się oburza, że inni robią podobne prace.

Dodam tylko, że często rozpisuję sobie wzór na podstawie zdjęcia gotowej bombki lub modyfikuję wzór do grubości nitki.



Pozdrawiam serdecznie i testuje dalej nowe wzory.
 
Kasia

niedziela, 8 listopada 2020

Wszystkiego po trochu...

 Witam Was serdecznie!

Obecna sytuacja w kraju nie nastraja mnie artystycznie... Próbuje zająć głowę i ręce, lecz nie bardzo mi to wychodzi...

Plany miała przeogromne, tysiąc pomysłów... ale jakoś nie mogę się zebrać...

Coś tam robię, jednak bez większego przekonania.

Na pierwszy rzut - zmiana dekoracji przy wejściu do domu. zal było wyrzucać jeszcze pięknie kwitnących pelargonii, jednak wolałam zrobić porządek przy znośnych temperaturach na zewnątrz.

























       Uszyłam kilka kolorowych toreb na zakupy



I chyba pod koniec sierpnia zaczęłam "produkcję" szydełkowych bombek wg nowych i starych wzorów. Nie wiem po co je robię, ale narazie ta praca najbardziej mnie wycisza i odpręża, wiec będzie ich jeszcze więcej (narazie grzecznie czekają na usztywnianie i formowanie).
Pozdrawiam serdecznie.
Dbajcie o siebie.
Kasia

wtorek, 29 września 2020

Nadal... ozdobne torby na zakupy..

 Witam Was serdecznie!

 Pomalutku wyłaniam się z papierów, sezon wakacyjny w białym domku już zamknięty, więc odzyskuję wolny czas. a raczej - mogę trochę poodpoczywać.

Zapas toreb rozszedł się podczas wakacji, i nastała potrzeba na uszycie nowych.










Oczywiście toreb będzie więcej. Gotowe zestawy musza nabrać mocy urzędowej i grzecznie odczekać w kolejce do zszycia.

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

środa, 26 sierpnia 2020

Torby na zakupy

 Witajcie kochani!

Dzisiaj kolejna porcja toreb na zakupy. 

Kiedyś myślałam, że to szycie szybko mi się znudzi, ale fakt różnorodności i niepowtarzalności każdej z nich sprawia ze ciągle je szyję.












Pozdrawiam serdecznie!
Kasia

niedziela, 5 lipca 2020

Meble ogrodowe z palet


Witajcie!

Kilka lat temu przemysłowe palety weszły na salony i ogrody.
Mebelki, które oglądałam w sieci są naprawdę efektowne, więc ja też postanowiłam zaszaleć.

Moje palety mają nietypowe wymiary, ponieważ są dużo mniejsze i delikatniejsze. Na jednej została przywieziona pralka, na innych jakieś niewymiarowe materiały wykorzystywane przez męża.
Pierwotnie miały zasilić ognisko, ale stwierdziłam, że są na tyle zgrabne, iż można z nich coś zrobić do ogrodu - siedziska przy ognisku.


Zrobiłam też (z pomocą męża) leżankę do opalania - z desek, które zalegały po budowie białego domku - schemat znaleziony w sieci, wymiary dostosowane do rozmiarów posiadanych desek.

Opis wykonania leżanki znalazłam TUTAJ



To ja - wiata na samochód stała się moim warsztatem.
Wartością dodana całego przedsięwzięcia jest fakt, że potrafię sprawnie posługiwać się elektronarzędziami. 
Wykonanie takich budowli jest rewelacyjnym treningiem, ponieważ nie ma stresu, że się coś zepsuje, lub wyjdzie trochę krzywo...


POZDRAWIAM SERDECZNIE
Kasia

czwartek, 18 czerwca 2020

... w białym domku...

Witajcie!
Wiecie, że mój mały biały domek ma już 5 lat!
 Wierzyć się nie chce...
 Tak niedawno budowałam... urządzałam...
a teraz??
Ciągłe zmiany, poprawki, doposażanie...czyli ciągle urządzam białą chałupkę...
Takim oto sposobem prezentuję kilka własnoręcznie wykonanych "nowości".

1. Dekoracja na stół na tarasie wykonana ze starej szuflady i przydasiów z piwnicy- niby taki drobiazg, a cieszy... (nic nie poradzę, że uwielbiam takie pierdoły).



2. "Plastry" ucięte z sosnowych pieńków - wyszlifowane i pomalowane zasiliły plac zabaw przy domku. Ławka - wyszlifowana, pomalowana - stanęła przy ognisku.




Mam jeszcze  fotel z palet i drewniana leżankę do opalania - wykonane własnoręcznie, lecz pokaże je kolejnym razem, jak trafią na właściwe miejsce - czyli do ogródka w białym domku.

Wszystkie potrzebne materiały i farby wykorzystałam z posiadanych zasobów stumetrowej piwnicy i jestem szalenie dumna z tego, że nadaję nowe życie i przydatność  "gromadzonym skarbom".

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

czwartek, 4 czerwca 2020

Warzywnik mam i ja...

Witajcie ..
 Wiosna przeleciała nie wiadomo kiedy...
Pogoda niestety nas nie rozpieszcza - zimno, wietrzno, sucho...

W tym roku postanowiłam zrobić drugie podejście do warzywnika.
 Nie mam zielonego pojęcia o uprawie warzyw, ale przez całą zimę przygotowywałam się - czytałam, oglądałam, pytałam i.. zdecydowałam się na podwyższone grządki permakulturowe.
Nie będę pisać o szczegółach - kto będzie chciał - znajdzie wiele informacji w sieci.
Dzisiaj chwalę się efektem - na początek 4 grządki a w nich: pietruszka, koper, szczypior, sałata rzodkiewka, fasolka szparagowa, dynia i cukinia.
Miejsca mam dużo - jak spodoba mi się takie gospodarzenie, to w przyszłym roku będzie więcej grządek.





Pozdrawiam serdecznie
Kasia