czwartek, 10 kwietnia 2014

Kolejne ściereczki, tym razem dla Małgosi

Witajcie, pewnie robię się nudna, ale znów uszyłam ściereczki.
 Małgosia podarowała mi wielką torbę różnych materiałów, które zostały jej po szyciu (tak na marginesie: szyje rewelacyjne ubrania - od spódnic aż po kurtki i płaszcze).
A teraz moje ścierki:(kolor w rzeczywistosci bardziej żółty):


pozdrawiam Kasia

niedziela, 6 kwietnia 2014

Wielkie sprzątanie i wielkanocne prezenty

Witajcie kochani!
Cały weekend spędziłam "jeżdżąc na szmacie" i ledwie żyję- ale efekt jest !! Cały dom wysprzątany, wszystkie "kąty", zakamarki i okna czyste, szafy przewietrzone!!! Wiec u mnie już święta!!! Od jutra zaczynam wystawiać świąteczne dekoracje - a mam ich sporo.
Wzięłam udział w wymiance zorganizowanej przez Dianę. Moją parą była właśnie Diana - autorka bloga, kobieta z wielką pasją, fantazją i fajnymi zdolnościami.
Zobaczcie jakie skarby dostałam:
Wianek już wisi w kuchni, poduszka jutro znajdzie się na miejscu.

Ja natomiast wysłałam Dianie takie drobiazgi:

Największt kłopot miałam z kolorem mięty, ponieważ bardzo trudno znaleźć taki materiał "na prowincji", wiec brałam co jest!

A przy okazji - mała anegdota - Podczas wykańczania łazienki potrzebowaliśmy  fugę w kolorze mięty. Została kupiona, ale zabrakło i trzeba było dokupić. Gdy pojechałam do sklepu, poinformowano mnie, że nie ma fugi miętowej jest tylko w kolorze mint! Pracownik nie dał sobie wytłumaczyć, że jest to ten sam kolor - więc wariatką zostałam ja!!!!

pozdrawiam Kasia

czwartek, 3 kwietnia 2014

Tęczowa Wielkanoc

Witajcie!!!!
Tematem nr 3 w siódemkowym wyzwaniu Danusi jest Tęczowa Wielkanoc.
Jak dla mnie - bardzo trudny temat, ponieważ nie jestem fanką zestawiania tak dużej liczby różnych kolorów. Jako, że nie było żadnych wymogów co do formy, wykombinowałam zawieszki z kolorowymi zającami. Zawieszki są dosyć małe -  ok. 5 cm.
 U mnie roślinki dopiero budzą się do życia i na drzewach są jeszcze pąki, wiec mój "stroik" nie wyglada zbyt efektownie. Za dwa tygodnie będzie zdecydowanie lepiej...






Mam nadzieję, że Wam też się podobają...
Jeżeli nie, trudno...następnym razem będę musiała się bardziej postarać.
 pozdrawiam Kasia

wtorek, 1 kwietnia 2014

Wielkanocna wymianka nr 1

Witajcie!!!!!
Po raz pierwszy wzięłam udział w wymianie wielkanocnej zorganozowanej przez Małgosię na blogu:  http://upominek.blogspot.com/2014/02/wymianka-wielkanocna.html#comment-form .
Strasznie się bałam, ponieważ nigdy wcześniej nie uczestniczyłam w takim przedsiąwzięciu. Wiadomo przecież, że trafić w gust wcale nie jest tak prosto.
Moją para wymiankową była  Ania.
Zobaczcie jakie superaśne rzeczy od niej dostałam!!!! Jestem baaardzo zadowolona!!!!


 A takie drobiazgi wysłałam Ani:


Pozdrawiam wszystkich 
Kasia

piątek, 28 marca 2014

Ściereczki dla Ewy

Witajcie!
Tak mi się spodobało szycie ścierek, że szaleję dalej...
Dzisiaj przygotowałam ściereczki dla  sympatycznej koleżanki z pracy.
Wcześniej były czarno-białe dla GABRYSI, kremowo-czerwone dla ANETKI, a teraz biało-zielone dla EWY.
Hm, Ewa... fajna babka - pracowita, dokładna, baaaaardzo zorganizowana i właśnie tego zorganizowania  oraz porządku najbardziej jej zazdroszczę...
 Mam nadzieję, że trafiłam w jej upodobania.





Zieleń kanwy jest bardzo ciemna i aparat nie chce współpracować !
 Kolory niestety przekłamane.

pozdrawiam Kasia

wtorek, 25 marca 2014

Wiosny nie ma - to ją sobie zrobię!!!

Witajcie!
 Uwaga, uwaga - wiosny brak!!! Deficyt jest tak duży, że trzeba sobie jakoś radzić. A co!!! Nie chce przyjść po dobroci, omija mnie wielkim łukiem, więc w nosie z nią!!! Sama sobie wiosnę zrobię (hihihihi - chyba na drutach).





To nic, że buro i ponuro, wiosnę mam!!! A co!!!!
 pozdrawiam wiosennie Kasia

poniedziałek, 24 marca 2014

W POSZUKIWANIU WIOSNY...

Witajcie cieplutko!!!!
Ostatnie kilka dni spędziłam w ogrodzie. Czas już porządki zacząć, choć pogoda absolutnie nie sprzyja. Dawno już przywykłam do gigantycznego opóźnienia okresu wegetacji, ale każego roku mam nadzieję, że u mnie bedzie tak jak na południu lub chociaż w centrum Polski.
Niestety ślady wiosny są znikome. Sami zobaczcie:
Prymulki już zakwitły, skrzat dzielnie stoi na posterunku.
 "Coś" wykiełkowało, wiem tylko, że nie są to tulipany.

 Białe krokusy nieśmiało zaczynają kwitnąć.
 Tylko wrzosiec ma się dobrze - brak słońca i niskie temperatury mu nie straszne.

Więcej oznak wiosny u mnie nie widać. Nawet pnąca hortensja nie ma jeszcze pąków.
Zazdroszczę Wam. Ja - jak co roku bedę czekać jeszcze miesiac, zanim ogród się obudzi.

pozdrawiam Kasia