środa, 3 czerwca 2026

"Wyrosłam" z kwiatów

Witam Was serdecznie.

Dzisiaj pokazuję kilka kadrów z mojego ogrodu.

W ostatnich latach systematycznie rezygnowałam z kwiatów ze zwykłego lenistwa i braku czasu.

W tym roku plan był taki: zero kwiatów. I niestety nie udało się.

Kilka dni ciepłych i słonecznych dało mi impuls i odrobina koloru jest.


Zmniejszyłam rabatę na środku podwórka, więc i studnia zmieniła swoje miejsce.

Mój osobisty sarkofag na warzywa jeszcze nie został zagospodarowany, ale kąt, gdzie kosiarka miała trudności z koszeniem wyłożyłam płytkami chodnikowymi (takie miałam), umyłam je zasypałam szczeliny piaskiem kwarcowym i jest całkiem dobrze.

Najnowsza dekoracja NA TARASIE 




Pozdrawiam prawie letnie
Kasia

5 komentarzy:

  1. Kasiu coraz bardziej klimatycznie wokół domu, ale znając ciebie to będzie jeszcze piękniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo. Leśny ogród najbardziej mi odpowiada, ale u innych zawsze podziwiam rabaty i kompozycje kwiatowe. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ciekawie to wszystko wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się ta przestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. Plan zero kwiatów i tak przegrał z kilkoma słonecznymi dniami, coś w tym jest. Pomysł z płytkami w kącie, gdzie kosiarka nie dawała rady, jest bardzo praktyczny i od razu porządkuje podwórko.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za każde słowo...
Pozdrawiam Kasia