niedziela, 29 marca 2026

Projekt: szafeczka, czyli... robota lubi głupiego...

 Witajcie!

Dzisiejszy post jest trochę ku przestrodze, a trochę do pośmiania.

Tydzień przed Bożym Narodzeniem wpadłam na genialny pomysł - zakup szafki pod zlew do łazienki na piętrze - bo od dawna była potrzebna.

Obgadałam sprawę z mężem, wszystko dokładnie zostało wymierzone i zaplanowane, bo jak to - nowa szafka to i nowa umywalka. Przy okazji postanowiłam też wymienić lustro na trochę nowocześniejsze.

I w sobotę pojechaliśmy do sklepu 100 km od domu...

Kupiliśmy szafkę, nową umywalkę, lustro i jeszcze dwa żyrandole.

Po powrocie do domu okazało się, że wydali mam z magazynu inny mebel, więc powrót do sklepu.

Wróciliśmy po godz. 16.00, przygotowałam łazienkę, złożyliśmy szafkę, odkręciliśmy stary zlew  i WIELKI SZOK!

Okazało się, że po starej umywalce zostają dziury w ścianie, a nowa ich nie zakryje...

Tak więc trzeba wymienić 3 płytki - i tylko trzy mamy w piwnicy.

Nerw nas trzepał niemiłosiernie. Mąż wściekły przyniósł młot udarowy i odkuł pierwszą płytkę przy okazji uszkadzając kolejną - więc wymienić trzeba 4 płytki!

O 23.00 poszliśmy spać, a w niedziele rano (dobrze, że była niedziela handlowa) kolejna wycieczka do sklepów w poszukiwaniu pomysłu - co zrobić?

W sumie projekt: szafeczka przeciągnął się do środy.

I dobrze wyszło, jestem zadowolona, ale te nerwy... nie życzę nikomu.

Zdjęcia poniżej.

Tak jest teraz:

Dziura po umywalce została wykorzystana na pojemnik z mydłem


Uszkodzenie płytki zamaskowane wieszakiem "na szmatkę" do wycierania blatu szafki.


 I na deser zdjęcia w trakcie demolki.



Tak było przed (stare lustro zdjęte)




I OBY NIGDY WIĘCEJ TAKICH POMYSŁÓW.....ŻYCZĘ SOBIE I WAM !

Pozdrawiam
Kasia

4 komentarze:

  1. Hej, ciekawy projekt! Ale czytając o hydraulice w tym kontekście — czy to naprawdę takie ważne w przypadku szafeczki? Napotkałem kiedyś na https://hydro-dex.com/regeneracja-pomp-hydraulicznych-kawasaki/ informacje o systemach hydraulicznych, ale to było w zupełnie innym kontekście. Może ja czegoś nie ogarniam, ale czy do takiego mebla to by się przydało? Chciałbym rozumieć, na czym polega ta robota

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za każde słowo...
Pozdrawiam Kasia