Witajcie!
Dalej szaleję z przeróbkami spodni. Wyjęłam wszystkie, jakie przygotowałam do wyrzucenia i trochę się bawię. Ze względu na dużą czasochłonność muszę dzielić pracę na etapy, bo chyba szlag by mnie trafił ciągle dłubać rozpruwanie.
Oczywiście w całym domy fruwają nitki od prucia spodni, ale to nic. Jeans jest paskudnym materiałem do szycia z kawałków, bo każdy szew trzeba ma bieżąco rozprasowywać i stabilizować stebnówką, ale efekt mnie zadowala.
Więc prezentuję kolejne dwie torby recyklingowe.
Pozdrawiam serdecznie
Kasia








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Serdecznie dziękuje za każde słowo...
Pozdrawiam Kasia