poniedziałek, 28 lipca 2025

Lampa na taras

 Witajcie !!!

Pogoda tego lata podobno nas nie rozpieszcza, ale ja nie narzekam. Przez cały rok nazbierało się zaległości renowacyjno -dekoratorskich, więc pomalutku coś tam dłubię.

Na początku czerwca wybraliśmy się na Targ Staroci do Kiermus. Tysiące pięknych przedmiotów, a wśród nich mąż wypatrzył piękną i oryginalną lampę na nasz taras. Oczywiście przyjechała z nami do domu. 

Nie mamy miejsca aby ją efektownie powiesić, więc z przydasiów zrobiłam stojak. Mąż przerobił zasilanie z panelem słonecznym. 


 


Pozdrawiam serdecznie
Kasia



6 komentarzy:

  1. Na takim targu staroci czasem można fajne rzeczy kupić za grosze co widać zresztą po Waszej lampie. Fajny stojak do Tej lampy zrobiłaś !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam ze prezentuje się super

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleksandra Piotrowska6 lipca 2026 14:51

    Odnosząc się do tej lampy na taras, najbardziej podoba mi się to, że z „przydasiów” zrobiłaś coś, co wygląda spójnie i ma sens w codziennym użyciu. U mnie takie rozwiązania sprawdzają się najlepiej, bo przy dekoracjach z odzysku często ważniejsza jest stabilność i porządne zasilanie niż sam efekt wizualny. Dobrze też, że mąż przerobił panel słoneczny — przy oświetleniu zewnętrznym to zwykle eliminuje sporo kłopotów z prowadzeniem przewodów. W podobnych tematach czasem zaglądam na https://darek-hydraulik.pl/, bo lubię praktyczne podejście do domowych przeróbek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam że wygląda bardzo fajnie. Lubię takie rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za każde słowo...
Pozdrawiam Kasia