środa, 9 września 2015

Zielono mi...

Witajcie !!!!

Dobrze, że przed remontem zrobiłam kilka "fajnych rzeczy" na zapas..., bo teraz nie mam pojęcia, kiedy uda mi się cokolwiek wymodzić. 
Firma budowlana wymieniła obecnie 7 okien, zostało nam jeszcze trzy i... ocknęliśmy się -że też je teraz wymienimy. Tak więc czekamy trzy tygodnie na kolejny rozpierdziel... i cały dom mamy do malowania!
Ale... chyba nigdy w życiu nie miałam tak wysprzątanych pokoi  - kolejno malujemy pomieszczenia i sprzątamy remontowy pył, który jest wszędzie...
Ogarnęliśmy narazie dwa i już jest pięknie, a przy okazji wszystkie kąty, skrytki i zakamarki sprzątają się, więc jakby co - porządki świąteczne będę miała załatwione!

Zawzięłam się i uszyłam kolejny - patchworkowy pled - w odcieniach zieleni (nie mylić z miętowym!)
Jak zwykle - nie udało mi się idealnie równiutko zszyć kwadratów i.. chyba pogodziłam się z tym.
Pled i dwie poszewki na poduszki trafiły do mojej koleżanki Anety, która ma fajny, drewniany, letni domek na skraju Puszczy Piskiej, a w nim dużo zieleni. 
Pomyślałam sobie, że będzie zadowolona... i chyba jest!!!




Tutaj - lewa strona - delikatny beż z dodatkiem trawiastej zieleni.





A tutaj mała migawka remontowa - tylko białego pyłu na zdjęciu nie widać...
W swojej naiwności przykryłam meble starymi poszwami i niestety - nie zatrzymały pyłu w żadnym stopniu.


 Tak mam teraz - okna wprawdzie dzielone (muszę się przyzwyczaić), ale o niskim współczynniku przepuszczalności ciepła (cokolwiek to znaczy...)

Ale mam za to cudne, zgrabne, kamienne parapety, na które napatrzeć się nie mogę.


I na koniec - chociaż powinno być na początku - bardzo przepraszam za brak odwiedzin na Waszych blogach, ale dopóki nie ogarnę pobojowiska w domu, nie mam czasu na nic.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że o mnie pamiętacie
Kasia

6 komentarzy:

  1. Świetne parapety, ja mam też marmurowe tylko czarne w jasne ciapki. Pled i poszewki super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu genialny jest ten patchworkowy pled i poszewki . Podziwiam Cie za to szycie. Kiedys próbowałam , ale ja nie mam cierpliwości do takiego precyzyjnego szycia. U Ciebie wyszło idealnie , nie widze nic nierównego. Parapet masz genialny , ale tego remontu to Ci nie zazdroszczę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny pled, podziwiam, bo to na pewno masa pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ten pled a już w komplecie z poszewkami w zielonym domku będzie wyglądał pięknie:())
    Parapety. Ja też sie nie mogę napatrzeć:))) tak ślicznie się błyszczą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny pled i domyślam się ile pracy musiałaś w niego włożyć. A takie parapety to moje marzenie. I koniecznie szerokie,abym mogła na nich zmieścić dużo kwiatów i dekoracji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny pled,bardzo sympatyczne kolory.Parapety wyglądają fantastycznie :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia