czwartek, 10 kwietnia 2014

Kolejne ściereczki, tym razem dla Małgosi

Witajcie, pewnie robię się nudna, ale znów uszyłam ściereczki.
 Małgosia podarowała mi wielką torbę różnych materiałów, które zostały jej po szyciu (tak na marginesie: szyje rewelacyjne ubrania - od spódnic aż po kurtki i płaszcze).
A teraz moje ścierki:(kolor w rzeczywistosci bardziej żółty):


pozdrawiam Kasia

3 komentarze:

  1. Pamietaj Droga Kasiu, ze nudna to nigdy nie bedziesz, zawsze pokazuj i tworz ile sil. Albowiem kazda praca robiona naszymi raczkami jest najcenniejsza!Mi sie bardzo sciereczki podobaja.Ja osobiscie bym je przypiela obok okapu sa cudowne i bardzo estetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pełne elegancji :) aż żal ich użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie - te ścierki to chyba jakas zaraza!!! Żadna nowa właścicielka ich nie używa, bo podobno szkoda, a mnie cholera bierze...
    do oglądania są widoczki, prawda????

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia