niedziela, 2 lutego 2014

ŚNIEŻYNKI, GWIAZDECZKI... jak kto woli

Jako że zima w pełni, pokażę Wam moje okienne ozdoby. Wprawdzie powstały przed świetami, ale aura sprawia, że tematycznie są "na czasie".
Robi się je błyskawicznie (a takie prace lubię najbardziej), potem tylko mocny krochmal i naciąganie za pomocą szpilek, suszenie.  Ozdoby są duże - średnica 19 - 23 cm, co powoduje, że na oknie wyglądają bardzo okazale.
W jednej śnieżynce dodałam jeden rządek więcej (41 oczek łańcuszka do jednego ramienia gwiazdki), aby miała większą średnicę.
Zrobiłam kilka białych i trzy granatowe. Białe oczywiście najlepiej wyglądają w ciągu dnia i w nocy. Natomiast granatowe ozdobiły jedno z okien w kuchni i nie przeszkadza mi, że tylko wewnątrz je widać.
 Wzór zaczerpnęłam z Zesztu Specjalnego Sandry 4/99.
Pozdrawiam Kasia





PS. Pierwszy raz w życiu wykonałam pracę na szydełku wg. schematu. Nigdy nie umiałam czytać schematów i nie rozumiałam dziwacznych określeń.
W końcu dowiedziałam się co to jest pikotek! Żesz te nazwy nie mogą być normalniejsze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia