Witajcie !!!
Zupełnie przypadkowo kupiłam za kilka złotych spory kawałek "mięsistego" materiału.
Wczoraj, przy okazji ogarniania szyciowego bałaganu wpadła mi w ręce szydełkowa serweta, obecnie nie pasująca do moich wnętrz, ale idealnie dopasowana kolorem do materiału.
Zamiast sprzątać uszyłam kolejne torby - szalenie eleganckie i trochę romantyczne w kolorze ecru (lub jak kto woli: kremowym).
Pozdrawiam
Kasia



