niedziela, 25 stycznia 2026

Kolejne torby

 Witajcie!

Dalej szaleję z przeróbkami spodni. Wyjęłam wszystkie, jakie przygotowałam do wyrzucenia i trochę się bawię. Ze względu na dużą czasochłonność muszę dzielić pracę na etapy, bo chyba szlag by mnie trafił ciągle dłubać rozpruwanie. 

Oczywiście w całym domy fruwają nitki od prucia spodni, ale to nic. Jeans jest paskudnym materiałem do szycia z kawałków, bo każdy szew trzeba ma bieżąco rozprasowywać i stabilizować stebnówką, ale efekt mnie zadowala.

Więc prezentuję kolejne dwie torby recyklingowe.









 Pozdrawiam serdecznie

Kasia


niedziela, 18 stycznia 2026

Jeansowa torba na zakupy

 Witajcie serdecznie!

Urlopowe plany wzięły w łeb, wiec aby spożytkować "nerwa" wzięłam się za kolejną torbę. Oczywiście ćwiczę cierpliwość, ponieważ rozpruwanie szwów w jeansach wymaga ogromnego skupienia i czasu.

Ze spodni, które zużyły się moralnie uszyłam kolejną torbę z wypełnieniem - podszewką i kieszonką w środku. Rączki długie, nieco szersze, aby można było wygodnie nieść zakupy na ramieniu.

Torba wygląda lepiej w rzeczywistości niż na zdjęciach i jestem z niej bardzo zadowolona. 

Nawet nie szkoda mi 9 godzin pracy.









Pozdrawiam cieplutko i już planuje kolejną torbę - jeszcze mam kilka par spodni do zużycia.

Kasia

niedziela, 11 stycznia 2026

Torba na zakupy "z podszewką"

 Witam Wszystkich obserwatorów i czytelników!

Od kilku lat szyję torby na zakupy. Wykorzystuję zasłony, obrusy, pościel i koronkowe serwetki.

Od pewnego czasu oglądam w internecie torby szyte ze spodni lub koszul.

Miałam trochę czasu do zagospodarowania, chęć szycia i dwie pary spodni, których nigdy nie nosiłam, więc postanowiłam coś uszyć.

Najbardziej pracochłonne i czasochłonne było prucie szwów tak, aby nie uszkodzić materiału.

Prułam, kroiłam, zszywałam i jest już gotowa torba na zakupy. Z efektu jestem bardzo zadowolona. Wcześniej nie szyłam toreb "z podszewką", jednak w tym przypadku wkład był niezbędny ze względu na dużą ilość szwów i mało estetyczny wygląd lewej strony. 

"Podszewkę" uszyłam z bawełny koszulowej, którą kupiłam kiedyś w sklepie z używaną odzieżą.







Spodnie były przygotowane do wyrzucenia, ale teraz przejrzałam tekstylia jeszcze raz i zostawiłam wszystkie spodnie i uszyje jeszcze kilka takich egzemplarzy, zwłaszcza z jeansu.

Pozdrawiam serdecznie 
Kasia