sobota, 25 października 2025

DOMOWA JARZYNKA

 Dzień dobry Wszystkim!

Dawno mnie tutaj nie było...

Zawszy myślałam, że jak dzieci wyfruną z domu, to będę miała mnóstwo czasu dla siebie i swoje pasje. Ale... to piękny czas na zmiany zawodowe. Chyba jestem pracoholiczką... i czasu mi brakuje na inne aktywności...

 Koniec marudzenia. Dzisiaj przedstawiam przepis na domowa jarzynkę - najprostszą na świecie.

Przepis mam od technolożki żywienia z pracy, która wiele lat robi takie cudo i nic nigdy się nie zepsuło, bo sól jest prastarym i najzdrowszym konserwantem.

Potrzebujemy po 1 kg: marchewki, pietruszko, duży seler, duży por, seler naciowy i mnóstwo zieleniny: natka pietruszki, lubczyk, natka selera, koper, główka czosnku (albo mniej - jak kto lubi).

Warzywa kupiłam z gospodarstwa rolnego w okolicy.

Wszystko co trzeba obieramy, myjemy i osuszamy warzywa, dzielimy na kawałki tak aby zmieściły się do maszynki do mielenia. Wszystko mielimy dodajemy około 400 g. soli, mieszamy, odstawiamy na godzinę i ponownie mieszamy, przekładamy do słoików, zakręcamy i GOTOWE. Nie ma co próbować bo to "żywa sól".

Ja swoją porcję słoików wyniosłam do piwnicy. W lodówce trzymam zaczęty słoik. 

Dodaje do wszystkiego - czubatą łyżkę do zupy, do sosu, do farszu pierogowego itp.















Pozdrawia serdecznie

Kasia

4 komentarze:

  1. Przepis i może do dobry, ale uważam że te suszone są lepsze, bo są bez soli a też się super sprawdzają. Każdy sposób dobry który nam daje to co natralne i bez konserwantów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że suszone są lepsze, ale ja leniwa jestem, a suszenie trwa dłużej niż mielenie (hahahaha). Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Fajnie, że wrzuciłaś taki prosty i praktyczny sposób na domową jarzynkę, bo w codziennym gotowaniu w kuchnia takie rozwiązania naprawdę robią różnicę, szczególnie gdy brakuje czasu na skomplikowane przygotowania. Widać tu też podejście „zero marnowania” i wykorzystywania prostych składników, co zawsze się sprawdza. Przy takiej ilości warzyw ręczne mielenie i mieszanie to sporo pracy, więc w wielu domach coraz częściej korzysta się z rozwiązań, które trochę ten proces odciążają, jak np. robot kuchenny, który potrafi ogarnąć kilka etapów przygotowania jednocześnie. Mimo wszystko taki domowy charakter przepisu ma swój urok, bo to nadal klasyczna kuchnia oparta na prostych metodach i sprawdzonych proporcjach, bez zbędnych udziwnień.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za każde słowo...
Pozdrawiam Kasia