sobota, 11 sierpnia 2018

Rowerem na Podlasiu

Witajcie Kochani!

Pół roku planowania i tylko tydzień przyjemności...
Podlasie - jego południowa część- to miejsce dla ludzi, którzy chcą w spokojnie odpocząć. 
Malutkie miejscowości, życzliwi ludzie, ogrom zabytków kultury (zwłaszcza sakralnych).
Mieszanka religii, narodowości i kultur w pełnej harmonii, szacunku i zrozumienia dla odmienności.
No i pyszne jedzenie: pielmieni, kartacze, pierogi...

Zaplanowaliśmy 7 tras rowerowych - o długości 68 - 95 km.
Ja przejechałam tylko 4 z nich, ponieważ kontuzja nogi  (orteza stawu skokowego) wyeliminowała mnie z dalszych wycieczek.
Jednak to co najbardziej chciałam - zobaczyłam!!!
I naprawdę szczerze polecam...

Nocowaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym Czar Podlasia w Osłowie, a obiadokolacje jedliśmy w restauracji Panorama w Mielniku - jak traficie w tamte strony to jak najbardziej polecam.

Bug jest cudowny - mieliśmy wrażenie, że czas się zatrzymuje.


Cerkiew w Mielniku

Stadnina - Janów Podlaski

Kasztelik



Droga na Grabarkę

 Grabarka


 Cerkiew na uroczysku


Nadal jestem "uziemiona", więc tylko zdjęcia podziwiam.

Pozdrawiam serdecznie z gorących Mazur
Kasia

3 komentarze:

  1. bardzo malownicze tereny,świetna wycieczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Podlasie takie urokliwe a tak mało doceniane, nawet oczerniane (czasem natrafiam na jakieś głupie memy z Podlasiem w roli głównej). Ostatnio byłam przez chwilę w Białymstoku. To nie to samo co niewielkie miejscowości ale również mnie zauroczył. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tam jest, naprawdę pięknie. Podoba mi się ten „Biały Dworek” i cerkiew na uroczysku. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia