wtorek, 30 stycznia 2018

Metamorfoza starej szafki

Witajcie serdecznie!

Dziękuję Wam, że nie zapomniałyście o mnie, mimo długiego milczenia z mojej strony. Właśnie obejrzałam statystyki bloga i jestem pozytywnie zaskoczona.

Normalny człowiek podczas urlopu odpoczywa, wyjeżdża gdzieś... ale nie ja!

Dwa tygodnie spędzam pracowicie - twórcza energia mnie rozpiera.
Latem, razem z komodą przywiozłam do domu szafeczkę. Taka bidulę bez blatu, ze zniszczonymi ściankami bocznymi, pomalowaną na zielono farbą z połyskiem. 


Dlaczego ją wzięłam - bo urzekła mnie dekoracja na drzwiczkach.
Metamorfoza trwała cały tydzień. Mały mebelek, a tak dużo pracy.
Zaprzyjaźniony stolarz dorobił nowe ścianki, blat dorobił mąż, reszta to moja robota - szlifowanie, a raczej zdzieranie zielonej farby, malowanie i woskowanie.
Farba kredowa Vittorino w kolorze bawełny.

Dekor na drzwiczkach wyczyszczony i wypolerowany.



Jeszcze nie wiem gdzie ją postawię


A Wam jak się podoba metamorfoza szafki??

pozdrawiam 
Kasia

14 komentarzy:

  1. Śliczna szafka, kształt i ten motyw po prostu zachwycają, super przemianą.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu gratuluje super metamorfoza. Wg mnie pasuję do białego domku :-)
    Podziwiam za wiele godzin pracy ale efekt wart był tego czasu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie - moze pojedzie do białego domku.

      Usuń
  3. Śliczne wygląda! Ja teraz też jestem na etapie metamorfozy szafki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie z niecierpliwością czekam na relacje na blogu. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Świetna metamorfoza!!! Szafeczka w bieli wygląda wspaniale:) Śliczny dekor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo bardzo! Szczególnie jestem pod wrażeniem dekoru-nieźle się napracowałaś!! świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna metamorfoza. Pozwoli Pani, że zapytam, bo sama do drewna doczyszczam papierem ściernym: czy to ustrojstwo, z którym Pani pracowała przy dekorze jest na akumulator i jak toto się nazywa? Mam niedługo urodzinki i byłby to świetny prezent od mojego męża ;), pozdrawiam bardzo serdecznie, najtrudniejsze do doczyszczenia są te drobiazgi :) hel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To male urządzenie to szlifierka - do kupienia w Lidlu lub Castoramie za około 100 zł. szlifierka jest na prąd. Można do niej dokupić zestaw końcówek do szlifowania, cięcia i polerowania - tez za ok. 100 zł. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Szafka dostała kolejną szansę, świetna pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała metamorfoza, piekna szafka- jeszcze pewnie długo posłuży;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udana przemiana, choć zieleń odpowiadałaby mi bardziej niż biel.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli chodzi o zakończenie remontu, to w https://uwalls.pl/ można dostać najlepsze fototapety, które nadadzą barw mieszkaniu czy domowi.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia