wtorek, 18 kwietnia 2017

... i po świętach...

Witajcie poświątecznie

Zimno, buro i ponuro. Z domu nie chce się wychodzić.
 Nic tylko kielicha na rozgrzewkę i pod kocyk.

Dosyć leniuchowania! Jak zwykle u mnie - poświąteczny zryw!
Oby jak najdalej od garów, ścierek i odkurzacza...

Uszyłam etui na sztućce, a z resztek materiału - serduszka.
Niestety nie wydobyłam prawdziwych kolorów - w rzeczywistości jest szaro-beżowo - różowy.






Jeszcze przed świętami - przez dwa kolejne "łykendy" udało nam się przygotować działkę do sezonu letniego. Po 3 latach zniknęła wiata skrywająca drewno budowlane i pojawiła się piaskownica z ławeczkami i przykryciem.
Jeszcze trawa urośnie i będzie pięknie...


pozdrawiam
Kasia

4 komentarze:

  1. Uroczy zestaw sztućcowy i nie tylko. A taki kącik wypoczynkowo-zabawowy jest bardzo przydatny. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne etui, świetnie się prezentują, mimo przekłamania kolorów, o którym piszesz. A działki zazdroszczę, u mnie na podwórku ciągle bałagan, przekopywanie i w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne drobiazgi, lubię ten kolor.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia