poniedziałek, 6 lutego 2017

Szydełkowe serce

Witam Was serdecznie!!

Ślicznie dziękuję Wam za miłe komentarze i życzenia pod poprzednim poste.
Witam cieplutko nowych obserwatorów. Mam nadzieje, że zagościcie u mnie dłużej.

Zima panoszy się na całego, a ja przepadłam z szydełkiem w fotelu.
Dawno nic mnie tak nie odprężało...
Znalazłam w internecie zdjęcie pięknego serca z różą, przygotowałam graficzny wzór i wydziergałam na szydełku taka zawieszkę:


Użyłam kordonka MAXI i szydełka 0,8 (muszę mieć mniejsze szydełko, ponieważ robię luźno oczka).

Rozmiary zawieszki są dosyć pokaźne: ok. 25cm/25 cm.


Wzór:
 Jedna kratka pusta; słupek raz nawijany + dwa oczka łańcuszka + słupek raz nawijany.
Krzyżyk: cztery słupki raz nawijane.

Proponuję na koniec całość obdziać półsłupkami, wówczas przy formowaniu i naciąganiu można łatwo pozbyć się "zębów" w kolejnych rzędach.
Utrwalenie  wikolem z wodą w proporcji 1:1.


Gotowe serducho na oknie w towarzystwie dawno wykonanych, kremowych zawieszek.



Pozdrawiam serdecznie, 
a następnym razem przetestuję wzory szydełkowych pisanek.

Kasia

9 komentarzy:

  1. śliczna i idealna zawieszka na walentynki

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne serduszko. Zawieszki pięknie zdobią okno. Bardzo żałuję, że nie umiem działać szydelkiem-zrobię jedynie łańcuszek. Za to lubię haft krzyżykowy;) Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wygląda ta szydełkowa zawieszka. Podziwiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu świetna zawieszka, wzorek opracowany super, porywam na krzyżyki , będzie idealny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna zawieszka i dobry sposób na panoszącą się zimę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. super zawieszka..... bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne serduszko, jako zawieszka wygląda ślicznie i wcale w oknie nie za duże :) Jest super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna, delikatna zawieszka. Pięknie prezentuje się w oknie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne serduszko, świetna dekoracja na walentynki.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia