sobota, 4 lipca 2015

Truskawkowo...

Witajcie!!!!
Upał męczy niemiłosiernie! Ale fajnie jest!

Witam nowe obserwatorki mojego bloga - jest mi niezmiernie miło!

Nie wiem jak u Was, bo u mnie truskwki kończą się. 
Tak więc - pierwszy raz (nie wiem skąd taki zryw!)- przygotowałam mus z truskawek - tak chyba na zimę - do placów, gofrów, czy lodów.
Przepis własciwie żaden: 4 kg truskawek, 1kg cukru, blender (bez dodatku wody) i słoiki...
Potem wekowanie - 20 min.






Etykiety - przygotowałam na bazie etykiek znalezionych na gzikpyry.pl


Przyklejałam na pokrywki za pomocą dwustronnej taśmy klejącej.
A może znacie inny sposób? Możę jest jakiś fajny i skuteczny klej???
Proszę o podpowiedź.


Tutaj moja etykietka - po skopiowaniu do Ms Word można dowolnie powiększać lub pomniejszac obrazek, abu dopasować do wielkości pokrywki na słoiku.


pozdrawiam serdecznie
Kasia

7 komentarzy:

  1. Ojejku, ależ apetycznie wyglądaja twoje dżemiki. Chetnie bym spróbowałam słoiczek. Etykietki piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam mus truskawkowy, ale nie wiem czy bez dodatku kwasku cytrynowego bądź cytryny nie ściemnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kuecze, nie wizięłam tego wogóle pod uwagę.... Pewnie ściemnieje... ech... taka ze mnie kucharka...

      Usuń
    2. nie przejmuj się, smakuje tak samo:)
      ja w ubiegłym roku przyklejałam mlekiem i trzymało jak się patrzy, ale na bezpośrednio na słoik, jak będzie z pokrywką, nie wiem, ale moze warto spróbować

      Usuń
  3. O kochana, zapasy masz niezłe, będzie na późniejszy czas jak znalazł.
    Etykietki zrobiłaś super, ja drukuję je bezpośrednio na papierze samoprzylepnym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam pycha, a jak będzie super smakowało w zimie !!!!
    Sposób na naklejki - bezbarwny lakier akrylowy Vidaron . Ale to juz na wieki wieków amen . Nie da sie juz naklejki zdjęc z pokrywki :-)
    Pozdrówka .

    OdpowiedzUsuń
  5. super mus i bez konserwantów! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia