środa, 6 maja 2015

Malowanie... (odsłona 2)

Witajcie Kochani!!!

Ja dalej w temacie malowania mam wiele do zrobienia...
Potrzeba "wyczarowania" dekoracji do białego domku, a przy tym nie wyczyścić portfela jest pomalutku zaspakajana. 

Biore się za nieco większe przedmioty.


Za grosze zakupiłam kwietnik. Był w opłakanym stanie. Rama stała w garażu - czekając na lepsze czasy, bo do tej pory nie miałam pomysłu na jej zagospodarowanie.
Wyszorowałam, lekko zmatowiłam papierem ściernym i do dzieła...biała emalia Altax poszła w ruch!
Najprzyjemniejszy etap pracy to przecieranie krawiędzi grubszym papierem i wydobywanie koloru.

Tak było (niestety zapomniałam sfotografować ramę - w oryginale  była ciemnobrązowa).


Malowanie (w pokoju - bo farba nie śmierdzi i wysycha w ciągu 2 godzin).


I gotowe!





Kwietnik stał się podstawką do kolumny.


Rama też trafiła na swoje (a raczej na moje) miejsce.



Przede mną jeszcze jeden mebelek do bielenia - półka wisząca.
Trochę się boję, ale mam nadzieję, że przykrych niespodzianek nie będzie.

pozdrawiam
Kasia

11 komentarzy:

  1. Potrafisz Kasiu dużo , a to postarzanie wyszło super , sama mam ochotę na takie malowanie , ale sama siebie pytam , czy mi się uda ? pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak samo myślałam, zanim się odważyłam. Ku wielkiemu zdziwieniu stwierdzam, że takie przeróbki są łatwe i szybko mozna przemienić domowe drobiazgi.

    OdpowiedzUsuń
  3. kasiu super te Twoja renowacje wyglądają. Piekne mebelki powstają do białego domku i całkiem w jego klimatach. Kasiu masz świetne pomysły i doskonały zmysł artystyczny. Ciekawam już tej półeczki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No pięknie. Jak ja lubię takie "malowanki-odnawianki" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej ramka jest wspaniała! Pięknie wygląda na ścianie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super,bardzo lubię takie rzeczy :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zarówno kwietnik jak i ramka bardzo fajna :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia