poniedziałek, 3 lutego 2014

JAK WALENTYNKI, TO TYLKO SERDUSZKA...


W związku ze zbliżającymi się Walentynkami wydziergałam serca - pokaźnych rozmiarów serducha, które zawieszę jutro w oknach. Uwielbiam ozdoby w oknach, wyglądają jak wytworne witraże. Seduszka są wielkie 25cm na 25 cm, podobne projekty są o wiele mniejsze, ale według mnie jak szaleć - to na całego! Całkiem szybko mi poszło: 1 popołudnie = 1 serduszko. Wzór wymyśliłam sama (bo nie umiem czytać schematów).
Dużym wyzwaniem było nadanie im sztywnosci, ale udało się. Przygotowałam krochmal: 3 czybate łyżki mąki ziemniaczanej ugotowane w 0.7 l wody. Nadawanie kształtu  i naciąganie zajęło trochę czasu, ale wyszły jak "z blachy". Zobaczcie sami:
W całej okazałości:




Serduszka czekają na krochmalenie i naciąganie:

Serducha w krochmalu gotowe na naciąganie (kołkowanie). Pod ręcznik podłożyłam polarowy koc.

 Wyprofilowane i naciągnięte (koniecznie muszę kupić szpilki z plastikowymi główkami)

Pozdrawiam Kasia




3 komentarze:

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia