czwartek, 13 lutego 2014

COŚ POŻYTECZNEGO...

Witajcie,
chciałabym pokazać Wam pracę, której wykonanie  zajęło mi dużo czasu. Ale od początku....
W każdym domu zostają niezjedzone bułki. Co z nimi robimy? - suszymy. Zawsze miałam problem z przechowywaniem suszonych bułek. Leżały gdzieś w szafce - w torebce foliowej, często zapomniane. Dlatego uszyłam woreczek - część z napisem uszyta i wyszyta z niebieskiej, drobnej kanwy, reszta z resztek tkanin obrusowych. Największy problem miałam z wzorami pieczywa, bo mie miałam skąd ich wziąć, ale jak widać - kobieta jak chce to potrafi...
I teraz wisi sobie trochę śmieszny, trochę okazały woreczek w mojej kuchni. Zobaczcie sami:



Koszyk ze świeżym pieczywem również jest przeznaczony do tuningu optycznego, ale jeszcze trochę musi poczekać.
 Pozdrawiam Kasia

3 komentarze:

  1. super pomysł w tym woreczkiem, wykonanie perfekcyjne. Moje suche buły sezonują się w szufladzie pod piekarnikiem, a chlebek na bierząco zjadają kaczki na jeziorze

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł :D Czysto i ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pożyteczne i ładne - takie rzeczy uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuję za każe słowo...
Pozdrawiam Kasia